
“Codziennie przypominam o wszystkim po 20 razy”. Kiedy zapominanie dziecka to coś więcej niż roztargnienie?
“Weź plecak.”, “Spakowałeś strój na WF?”, “Odrobiłeś matematykę?”, “Umyj zęby.”, “Zabierz kurtkę.”, “Wynieś talerz.” – niektórzy rodzice czytając te zdania mogą odnieść wrażenie, że właśnie przejrzeli zapis swojej codzienności. Są takie dni, kiedy przypominanie wydaje się zajęciem na pełen etat. Nie dlatego, że dziecko odmawia wykonywania obowiązków. Nie dlatego, że chce zrobić rodzicowi na złość. Po prostu wygląda to tak, jakby każda informacja znikała z głowy kilka minut po jej usłyszeniu.
Na początku większość rodziców traktuje to jako zwykłe roztargnienie. W końcu każde dziecko czasem o czymś zapomni. Problem zaczyna się wtedy, gdy zapominanie staje się codziennością. Gdy po raz kolejny trzeba wracać po zeszyt zostawiony w domu, gdy nauczyciele zgłaszają brak pracy domowej, a rodzic coraz częściej łapie się na myśli, że bez ciągłego kontrolowania nic nie zostałoby zrobione. W takich momentach pojawia się zmęczenie. Nie tylko u rodzica. Także u dziecka.
Kiedy zapominanie jest czymś zupełnie normalnym?
Każde dziecko zapomina. Przedszkolak może zostawić kapcie w szatni. Uczeń pierwszej klasy może nie pamiętać, co było zadane. Nastolatek może zgubić ładowarkę albo zapomnieć o wyniesieniu śmieci.
Rozwój samodzielności i odpowiedzialności jest procesem. Dzieci dopiero uczą się planowania, organizowania swoich działań i przewidywania konsekwencji. Nie można oczekiwać od siedmiolatka takich samych umiejętności organizacyjnych jak od osoby dorosłej. Dlatego pojedyncze sytuacje nie powinny budzić niepokoju. Warto jednak przyjrzeć się temu bliżej wtedy, gdy trudności pojawiają się regularnie, utrzymują przez dłuższy czas i zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie dziecka lub całej rodziny.
"Przecież mówiłem ci pięć minut temu"
To jeden z najczęstszych powodów frustracji rodziców – polecenie zostało wydane, dziecko odpowiedziało. Wydawało się, że wszystko jest jasne. Kilka minut później okazuje się, że nic nie zostało zrobione.
W takich sytuacjach łatwo dojść do wniosku, że dziecko nie słucha albo ignoruje dorosłego. Czasami rzeczywiście może być zajęte czymś innym lub nie mieć ochoty wykonać zadania. Zdarza się jednak, że problem wygląda zupełnie inaczej.
Niektóre dzieci słyszą komunikat, ale nie potrafią utrzymać go wystarczająco długo w uwadze. W międzyczasie ich myśli odpływają w innym kierunku, pojawia się nowy bodziec, nowa czynność albo nowy pomysł. Polecenie, które jeszcze przed chwilą wydawało się oczywiste, po prostu znika.
Dla rodzica wygląda to jak brak odpowiedzialności. Dla dziecka często jest źródłem narastającego poczucia porażki.
Dlaczego niektórym dzieciom tak trudno się zorganizować?
Kiedy myślimy o zapominaniu, zwykle skupiamy się na pamięci. W rzeczywistości problem bardzo często dotyczy czegoś znacznie szerszego. Żeby dziecko pamiętało o zabraniu zeszytu do szkoły, musi najpierw pomyśleć o tym odpowiednio wcześnie, zaplanować działanie, odłożyć zeszyt w odpowiednie miejsce, spakować go do plecaka i sprawdzić, czy wszystko jest gotowe. Każdy z tych etapów wymaga zaangażowania tak zwanych funkcji wykonawczych.
To właśnie one odpowiadają między innymi za planowanie, organizację, rozpoczynanie działania, kontrolowanie uwagi i monitorowanie własnych działań.
Kiedy funkcje wykonawcze działają mniej sprawnie, codzienne obowiązki mogą wymagać od dziecka znacznie większego wysiłku niż mogłoby się wydawać z zewnątrz. Dlatego czasami nie chodzi o to, że dziecko nie chce pamiętać. Chodzi o to, że organizacja codzienności jest dla niego znacznie trudniejsza.
Kiedy warto pomyśleć o ADHD?
Jednym z obszarów, w których często obserwuje się trudności z organizacją i zapamiętywaniem, jest ADHD.
Wiele osób kojarzy ADHD głównie z nadruchliwością. Tymczasem u części dzieci największym problemem nie jest ruchliwość, ale właśnie uwaga, organizacja działania i codzienne funkcjonowanie.
Rodzice opisują wtedy dzieci, które stale coś gubią, zapominają o obowiązkach, mają trudność z kończeniem zadań, nie potrafią zaplanować pracy albo potrzebują znacznie więcej przypominania niż ich rówieśnicy. Warto jednak pamiętać, że samo zapominanie nie oznacza ADHD.
Podobne trudności mogą pojawiać się również przy przewlekłym stresie, przeciążeniu emocjonalnym, zaburzeniach lękowych, trudnościach szkolnych, problemach ze snem czy spektrum autyzmu. Dlatego tak ważne jest, żeby nie wyciągać pochopnych wniosków na podstawie pojedynczego objawu.
Jak zapominanie wpływa na dziecko?
Rodzice często widzą przede wszystkim własne zmęczenie. To całkowicie zrozumiałe. Ciągłe przypominanie, kontrolowanie i pilnowanie potrafi być bardzo obciążające. Warto jednak pamiętać, że dziecko również doświadcza konsekwencji swoich trudności: słyszy uwagi od nauczycieli, zapomina o rzeczach ważnych dla siebie, dostaje gorsze oceny nie dlatego, że czegoś nie umie, ale dlatego, że nie oddało pracy albo nie przyniosło potrzebnych materiałów, coraz częściej słyszy, że jest nieuważne, nieodpowiedzialne albo leniwe.
Z czasem może zacząć postrzegać siebie właśnie w taki sposób. To jeden z powodów, dla których warto przyglądać się podobnym trudnościom odpowiednio wcześnie.
Kiedy warto skonsultować trudności?
Nie ma jednego momentu, który pasowałby do każdej rodziny. Warto jednak rozważyć konsultację wtedy, gdy zapominanie staje się stałym elementem codzienności, gdy dziecko potrzebuje nieproporcjonalnie dużej liczby przypomnień, a trudności zaczynają wpływać na naukę, relacje, samoocenę lub atmosferę w domu.
Czasami rodzice zgłaszają się po pomoc dopiero wtedy, gdy napięcie osiąga bardzo wysoki poziom. Tymczasem konsultacja psychologiczna nie musi oznaczać od razu diagnozy czy poważnego problemu. Często jest po prostu okazją do uporządkowania sytuacji i spojrzenia na trudności dziecka z szerszej perspektywy.
Nie chodzi o etykietę, ale o zrozumienie
Rodzice często obawiają się, że szukanie pomocy oznacza szukanie diagnozy za wszelką cenę. Tymczasem najważniejszym celem jest zrozumienie, co stoi za codziennymi trudnościami dziecka.
Dlaczego tak często zapomina?
Dlaczego organizacja jest dla niego tak wymagająca?
Dlaczego niektóre rzeczy przychodzą mu łatwo, a inne wymagają ogromnego wysiłku?
Dopiero kiedy rozumiemy przyczynę trudności, możemy skutecznie wspierać dziecko.
Jeśli masz wrażenie, że przypominanie stało się głównym zajęciem w Waszym domu, warto przyjrzeć się funkcjonowaniu dziecka szerzej. W Centrum Terapii Calma prowadzimy psychologiczną ocenę trudności uwagi i nadpobudliwości z wykorzystaniem Conners 3.
Więcej informacji znajdziesz tutaj:
Przeczytaj także:
- All Posts
- Dieta w neuroróżnorodności
- Emocje i zachowanie
- Jąkanie i płynność mowy
- Komunikacja i rozumienie mowy
- Lęk i stres
- Mutyzm wybiórczy
- Nadwaga i otyłość
- Neuroróżnorodność
- Problemy szkolne
- Problemy z jedzeniem
- Relacja z jedzeniem
- Relacje i wycofanie
- Rozwój dziecka
- Rozwój mowy
- Samoocena i pewność siebie
- Terapia miofunkcjonalna
- Wady wymowy
- Wybiórczość pokarmowa
- Zaburzenia odżywiania
Powiązane


