
Pierwsze dni z noworodkiem — baby blues
Wszyscy mówią, że będzie ciężko, że dziecko to totalna zmiana w życiu. Niby to wszystko wiesz, ale dopóki maluch nie pojawi się po tej stronie brzucha, jakoś wydaje Ci się, że wszyscy lekko przesadzają. Poza tym mało kto otwarcie mówi o baby blues.
Niczego bardziej nie pragnę!
Bardzo chciałam zostać mamą. Nie mogę powiedzieć, że od zawsze było to moim marzeniem, ale kiedy się pojawiło, tylko nabierało na sile. Jak łatwo się domyślić, pojawienie się dwóch kresek na teście było jak sen. W pierwszej chwili zaskakujący, lekko przerażający, ale w gruncie rzeczy piękny.
Pamiętam moją ekscytację, kiedy szłam na trakt porodowy. Wykrzyknęłam radośnie: “Ahoj, przygodo!”. Teraz już wiem, jaka ja byłam nieświadoma tego, co przede mną!
Witaj na świecie, maluszku!
Pierwsze co chciałam powiedzieć do mojego synka, to: “Witaj na świecie, maluszku! Gdzie jest do Ciebie instrukcja obsługi?!”. Jeszcze w szpitalu byłam przerażona i zagubiona. Nie potrafiłam go złapać, przystawić na karmienie, przewinąć, przebrać. Miałam wrażenie, że inne świeżo upieczone mamy radzą sobie po stokroć lepiej ode mnie. Jakby same urodziły się tylko po to, żeby zostać matkami. A ja? Słaba, nieporadna, żałosna. Tak się czułam. Głupio mi było pytać położnych o każdą najdrobniejsza rzecz. Z drugiej strony skąd miałam to wszystko wiedzieć? Wtedy nie dawałam sobie takich forów.
Nowy współlokator, a w głośnikach blues
Odliczałam dni do powrotu do domu. Jakby to miało odczarować moją “niekompetencję”. Po powrocie było jeszcze gorzej. Zdałam sobie sprawę, że to już się stało, zostałam mamą i będę nią do końca życia. Ależ to była przerażająca myśl. Taka nieuchronność, brak pola manewru. A do tego wszystkiego nowy współlokator, którym trzeba się kompleksowo zająć.
Nie tak to sobie wyobrażałam
Dotarło do mnie, że Ci wszyscy, którzy uprzedzali o życiowej zmianie wraz z pojawieniem się na świecie malucha, mieli rację. To był totalny przewrót!
Dodatkowo ten emocjonalno-hormonalny rollercoaster nie ułatwiał sprawy. Zamiast unosić się z radości nad ziemią, zalewałam się łzami. Krzyś płakał i ja też.
Mądra grupa wsparcia
To, co mi pomogło, to cudowna grupa wsparcia. Przede wszystkim mój mąż, który stanął na wysokości zadania i pomógł mi przejść przez ten koszmarny czas. Mimo że jemu też z pewnością nie było łatwo.
Przerażenie zaczynało przeplatać się z ogromną radością i zachwytem nad tym nowym, małym człowiekiem.
Teraz, oprócz zmęczenia (jednak milion nieprzespanych w całości nocy i całodzienna opieka nad dzieckiem, potrafią zmęczyć), jest we mnie ogrom radości, miłości, zachwytu, ciekawości, zadziwienia, wdzięczności, ciepła, troski. Przerażenie, lęk, smutek — wszystko to wyparowało.
Baby Blues
Baby blues może pojawić się w trzeciej/czwartej dobie po porodzie i utrzymywać się od kilku godzin do kilkunastu dni. Występuje u 85% kobiet i jest normalnym stanem w połogu.
Zapraszamy do naszych psychologów!
Centrum Terapii Calma
Gdańsk, ul. Świętokrzyska 25
516 615 567
Brak produktów
Zobacz również

Co możesz dać dziecku? 5 ważnych “prezentów”
30 maja 2022
Zaburzenia ze spektrum autyzmu — garść przydatnych informacji
4 kwietnia 2022